Branża AGD w Polsce rozwija się jak nigdy

Branża AGD w Polsce rozwija się jak nigdy

agd praca

Branża AGD w Polsce rozwija się jak nigdy

Oliver Giersberg – urodzony w Niemczech, Członek Zarządu BSH w Polsce oraz Dyrektor Oddziałów, który na co dzień jest odpowiedzialny za trzy fabryki na terenie miasta, dwie we Wrocławiu oraz jedną w Rzeszowie. Do Polski przyjechał po raz pierwszy w 1996 roku, a od 2010 roku pełni obecną funkcję. Na przestrzeni tych lat branża AGD w Polsce przeszła wiele zmian i ciągle się rozwija. O tym jak wygląda sektor AGD w Polsce rozmawiała Marta Matyja.

Marta Matyja: Dlaczego zdecydował się Pan na przyjazd do Polski jeszcze w latach dziewięćdziesiątych?

Oliver Giersberg: Po studiach znalazłem zatrudnienie w niemieckim oddziale firmy BSH. Wtedy pojawiła się oferta zrealizowania projektu w Polsce. Możesz mi nie uwierzyć, ale czułem się tutaj bardzo dobrze. To były trochę szalone czasy w Polsce, ale to było niezwykle interesujące. Przede wszystkim polubiłem tu ludzi, chociaż praca na samym początku nie była łatwa. Mam z tego okresu wielu przyjaciół, którym naprawdę ufam. Nawet podczas mojego pobytu w Turcji, nigdy nie straciłem kontaktu z Polską i myślę, że mogę ją nazwać moim domem. Nie chodzi mi tu o czystą kurtuazję – ja naprawdę się cieszę, że mogę tu być.

MM: Miał Pan okazję do odbycia swoistej podróży z firmą BSH i okazję do obserwacji jej rozwoju na przestrzeni tych lat.

OG: To prawda. Nazywam siebie często „dinozaurem”, ponieważ uczestniczyłem w każdym jubileuszu firmy. Znam tu wielu ludzi, z którymi pracuję od ponad dwudziestu lat i cieszę się, że mogę być częścią tego zespołu. Jestem z tą firmą od początku i byłem świadkiem wielu zmian, które tu zaszły.

MM: Skala tych zmian musiała być ogromna biorąc pod uwagę jak bardzo Polska rozwinęła się od tego czasu.

OG: Skala jest niewyobrażalna. Na początku pracowaliśmy w starej fabryce włókiennictwa. Produkowaliśmy jedynie 40 sztuk zmywarek dziennie, a dzisiaj ta liczba jest wielokrotnie większa i to tylko w jednej fabryce, których mamy oczywiście kilka. Skala przedsięwzięcia dramatycznie wzrosła. Kiedyś znałem wszystkich z imienia i nazwiska, teraz to niemożliwe, ponieważ mamy tysiące pracowników. To świetnie obrazuje jaki postęp zrobiliśmy. Także Polska stała się ważną częścią sektora AGD w Europie. Polski oddział BSH ma także ogromne znaczenie zwłaszcza na rynku Europy Środkowo-Wschodniej.

MM: Jak oceniłby Pan zatem rynek pracy w Polsce w sektorze AGD?

OG: Powiedziałbym, że staje się on coraz bardziej wymagający. Pojawia się też wiele trudności ze znalezieniem odpowiednich ludzi na konkretne, wyspecjalizowane stanowiska. Oczywiście jesteśmy renomowaną firmą, ludzie nas rozpoznają i chcą tu pracować, ale mam wrażenie, że dawniej pozyskanie odpowiedniego pracownika było łatwiejsze.

MM: Czy głównym problemem jest konkurencja czy są jeszcze jakieś inne powody?

OG: Myślę, że na to składa się wiele komponentów. Po pierwsze, jest to konkurencja na rynku pracy. W Polsce pojawia się coraz więcej dużych inwestycji. Oczywiście do pewnego stopnia popyt nie jest całościowo pokryty i nie wystarczającej ilości ludzi do pracy. My chcemy być pracodawcą, do którego student czy absolwent chce trafić na pierwszym miejscu. Dlatego też tak ważna jest dla nas współpraca z uniwersytetami i politechnikami. Zależy nam na pozyskaniu najlepszych studentów, którym następnie zapewniamy szereg szkoleń i przygotowujemy ich w pełni do pracy w BSH.

MM: Jakie cechy ma wykwalifikowany pracownik w branży AGD?

OG: Dla mnie liczy się odpowiednia osobowość i mentalność. Prawdą jest, że wiedza, którą zdobywamy w trakcie studiów prawdopodobnie nie przyda nam się w pracy. Oczywiście jest wiele informacji, które są przydatne, ale należy je dostosować do środowiska pracy. Wśród studentów i absolwentów szukamy osób, które chcą się uczyć i posiadają umiejętności miękkie, których poszukujemy. Oczywiście wymagania rosną wraz ze stanowiskiem.

MM: W rozmowie z innymi przedstawicielami firm czy uczelni wyższych często słyszę, że młodzi ludzi stają się coraz bardziej leniwi, są niecierpliwi i chcieliby osiągnąć sukces w mgnieniu oka.

OG: Myślę, że ludzie stali się po prostu bardziej wybredni ze względu na szeroką ofertę rynkową. Na rynku jest obecnie wiele możliwości, ale chcą wybrać najlepszą opcję. Oczywiście każdy chciałby wiedzieć, gdzie znajdzie się za pięć lat pracując chociażby w naszej firmie. Na sukces jednak trzeba sobie zapracować i zasłużyć. Jeżeli ciężko pracujemy, to wynagrodzenie w postaci awansu także przyjdzie.

MM: W jaki sposób sektor AGD może być atrakcyjny dla młodych ludzi?

OG: Przede wszystkim jest to niezwykle rozwojowy sektor i ciągle rozszerzający swoją działalność. To branża pełna wyzwań, ale także gwarantująca dobre wynagrodzenie. Co więcej, tutaj każdy ma szansę podnoszenia swoich kwalifikacji i umiejętności. Wszystko opiera się na możliwościach, które kreujemy w naszej firmie. Ponadto, sektor AGD jest niezwykle ciekawy pod względem technologicznym, zatem studenci kierunków ścisłych na pewno znajdą tu szansę rozwoju w takich dziedzinach jak termodynamika.

MM: Polska wydaje się być zatem odpowiednim państwem, aby zacząć swoją przygodę z sektorem AGD.

OG: W tym momencie Polska jest jednym z największych eksporterów sprzętu AGD w Europie. Nie bez znaczenia jest także centralne położenie kraju, dzięki czemu jesteśmy blisko kluczowych rynków, które nadal znajdują się w Europie Zachodniej. Rynek w Polsce nie jest mały, jednak ciągle nieco mu brakuje do tego w krajach zachodnich. Jesteśmy z nimi jednak świetnie skomunikowani logistycznie, a nasza kadra pracowników ma wysokie kompetencje i niczym nie odbiega od sąsiadów z Zachodu. Kolejnym ważnym aspektem, dla którego jest tak wiele firm AGD w Polsce są stosunkowo niskie koszty utrzymania i niższe płace. Dla takich firm jak BSH taka kombinacja to klucz do sukcesu.

MM: Czy mamy zatem jakieś wady?

OG: Dawniej powiedziałabym, że jest to infrastruktura. Ale po Mistrzostwach Europy w piłce nożnej wiele się zmieniło i choć w wielu przypadkach prace nad tymi inwestycjami ciągle trwają to poprawa w tym aspekcie jest znacząca. Mam także nadzieję, że sytuacja polityczna w Polsce się ustabilizuje i nie wywoła to większego podziału wśród społeczeństwa. Kolejną sprawą jest system edukacji, który w Polsce jest na wysokim poziomie, jednak brakuje mi większej współpracy uczelni wyższych z firmami. To jest coś, co świetnie funkcjonuje na Zachodzie. W Polsce wiedza przekazywana na uniwersytetach jest nadal bardzo teoretyczna. Wierzę, że jest to jednak tylko kwestia czasu.

MM: Chciałabym jeszcze zapytać o postępy prac dotyczących centrum logistycznego w Łodzi.

OG: Celem budowy tego centrum jest konsolidacja wszystkich centrów logistycznych. Będzie to ogromny wielkopowierzchniowy projekt magazynowy, a większość produkcji będzie transportowana koleją. Prace zaczęły się kilka miesięcy temu, a otwarcie jest planowane w lutym 2018.

MM: Dziękuję za rozmowę. W imieniu całej redakcji życzę dalszych sukcesów!

OG: Dziękuję.