Opinie (2)

absolwent Ocena

tl;dr - j@#$ć wmn, iść na samogłoski. albo zrobić prawko na tira i handlować uranem z czeczenami

absolwent Ocena

Polecam mocno się zastanowić nad studiowaniem kierunku Inżynieria materiałowa na WMN. 4, 5 i 6 semestr studiów inżynierskich to konieczność uczęszczania na Podstawy sprężystości materiałów i później Podstawy plastyczności materiałów u specyficznego Pana Marka. Przedmioty z nim to najogólniej mówiąc spore obciążenie, bo wiele osób powtarza PSM i PPM i marnuje czas na zaspokojenie nietrywialnych kryteriów oceny Pana Marka. Uważam że warto przed tym przestrzec, ponieważ większość osób nie do końca wie na co się zapisuje rekrutując się na IM na tym wydziale. Część osób które znam wprost przyznaje, że drugi raz by na ten kierunek nie poszli, wiedząc jakie boje czekają ich z Panem Markiem ;). Inni mówią że mieli sporo szczęścia zdając. Nie zmienia to faktu że zdaniem większości studentów ten przedmiot to parodia przez którą można tylko stracić ekstra czas i pieniądze na powtarzanie przedmiotu, albo nawet roku. Nie wspominając o nerwach... Rozwijanie tego nie ma większego sensu. Przy rekrutacji warto po prostu pamiętać że metalurgia to również ciekawy kierunek, a przy tym poziomie kształcenia praktycznie w niczym nie jest gorszy - tylko nastawiony na trochę inne podejście, bo więcej tam chemii i przeróbki plastycznej. Na inżynierii jest za to więcej fizyki i matematyki, które pozwalają zajrzeć bardzo głęboko w strukturę materiału. Z punktu widzenia polskiego przemysłu, oba te kierunki są niemal równoznaczne. Tylko że jeden ma killera w postaci PSM i PPM z panem markiem, a drugi nie. Nie oznacza to oczywiście że na metalurgii można łatwo zdać i dostać papier inżyniera. Przedmioty podstawowe (matma, fizyka, chemia) są na zbliżonym poziomie, i jeśli ktoś nie jest w stanie przez nie przebrnąć to w ogóle będzie miał ciężko na studiach technicznych, a co dopiero na inżynierii mnożąc macierze na czas na kolosie z PSM (serio?). Jest jeszcze Zarządzanie i inżynieria produkcji. Jest tam znacznie luźniej i ciekawiej. I normalniej. Kierunek wydaje się być w porządku, wbrew śmiechom że po zarządzaniu to tylko frytki w maku. Gdybym totalnie nie wiedział który z tych kierunków wybrać a koniecznie chciał robić coś z metalami, to wybrałbym pewnie właśnie zip. Ale akurat tym bym się nie sugerował ) Cały wydział natomiast jest całkiem znośny. W zależności od roku, wmn skacze pomiędzy 2 a 3, 4 miejscem w rankingach, właściwie wymieniając się miejscami z innymi wydziałami AGH. To jest akurat duży plus całego AGH jeśli chodzi o metale, bo skupia wielu specjalistów w jednym miejscu. Poziom kształcenia jak na nasz kraj też jest całkiem ok - jest prawie normalnie :). Warto przykładać się do przedmiotów podstawowych i uczyć angielskiego, bo inaczej może być ciężko nauczyć się coś więcej. Ogólnie są to typowe polskie studia. Zalety wydziału można sobie poczytać na stronie, przedmioty sprawdzić w syllabusie. Bardzo się tym chwalą. Czym się natomiast nie chwalą, to właśnie kulisami studiowania. Ściana tekstu poświęcona Panu Markowi właśnie wynika z tego. Ja uważam że powinno się ludzi informować na co się zapisują, zanim będzie już trochę za późno na jakieś działania. Większość osób zdaje sobie sprawę z "błędu" który popełnili wybierając studia, jak uwalają PSM po 2 roku (a to dopiero początek). W takiej sytuacji można się już tylko ostro wziąć za naukę, bo kto normalny przerwałby studia w takim momencie. Jednak jak pokazuje historia, różnie z tym jest. A osoby odpowiedzialne rozkładają ręce, albo trochę minimalizują straty i powtarzają że profesor już taki jest i tak u niego wygląda zaliczenie? Oczywiście, PSM i PPM są do zdania. Ba, sam nawet uważam że to jedne z najważniejszych przedmiotów w tej dziedzinie. Niemniej jednak sposób ich prowadzenia pozostawia baaaardzo wiele do życzenia... Dla niektórych może to być ciężkie do przejścia. Może bym i tego wszystkiego nie pisał, gdyby część kadry na tym wydziale to nie byli ludzie totalnie nieżyciowi, co działa na szkodę innych. Właściwie to nawet nie tyle nieżyciowi, co szkodliwi dla całego otoczenia.