Dalsza część pod reklamą

Indologia - poziom i forma studiów

Komentarze (9)

Warszawianka odpowiedz

To znaczy, że nic nie zmieniło się od ponad 40 lat!? Broniłam pracę magisterską w 1980! Historia sztuki wykladana przez prof J. - bezcenna!

orientalismus odpowiedz

Studia niestety rozczarowują ubogą ofertą programową? Zdumiewa fakt, że na studiach przeznaczonych dla przyszłych tłumaczy brakuje zajęć charakterystycznych dla tego typu zawodu, nie wspominając już o praktykach (ale to akurat bolączka większości kierunków uczelnianych). Tłumaczy się przede wszystkim teksty literackie, a przecież wiadomo, że nie wszyscy indolodzy poświęcą się pracy tłumacza poezji i literatury pięknej. Zbyt duży nacisk kładzie się na analizę dawnej literatury, a zbyt mało (lub wręcz wcale) poświęca się czasu językowi i problematyce Indii współczesnych. Wiele osób wybierając te studia myśli, że będzie się uczyć o dynamicznie rozwijającej się gospodarce indyjskiej, współczesnych problemach społecznych, ekonomicznych czy też o polityce. Nic bardziej mylnego. Progarm studiów nie zmienia się od dziesiecioleci, jest zupełnie nieprzystosowany do współczesnego rynku pracy, a szkoda, bo w Indiach drzemie ogromny potencjał. Trudno nie wspomniec też o tym, że przeciętny absolwent w jezykach indyjskich porozumiewa się raczej kiepsko, szczególnie gdy się go porówna z absolwentami innych kietunków orientalistycznych. Licencjat w zupełności wystarczy, chociaż dla ?wygłodniałych? wiedzy studia mogą się okazać zwyczaajnie mało rozwijające i dosyć ?wąskotorowe?. Ale w sumie na kierunku jest tak malutko osób, że ?jakosć tych studiow nie ma większego znaczenia dla ogółu studenckiej braci ;)

Studentka I roku Indologii odpowiedz pokaż odpowiedzi (2)

To są naprawdę ciekawe studia, możliwość dobrego poznania języka jest dużym atutem w dzisiejszych czasach. Wielkim minusem Indologii jest sanskryt, i to w tak intensywnym trybie, że brakuje czasu na hindi. Po roku studiów znam mnóstwo słów i form gramatycznych z sanskrytu, z hindi o wiele mniej. Język ten jest na dzisiejsze warunki niepraktyczny i niepotrzebny, a jego nauka kosztuje mnóstwo czasu i wysiłku (który często nijak ma odniesienie w ocenie). Z tego powodu stanowczo odradzam te studia, może jak zacznie brakować chętnych to na UJ zostanie zmniejszona częstotliwość sanskrytu na rzecz hindi. A, zapomniałam dodać, że znajomość sanskrytu po dwóch latach nauki jest wyłącznie BIERNĄ znajomością języka, nie dacie rady złożyć na szybko poprawnego gramatycznie zdania, bo język posiada 8 przypadków, mnóstwo deklinacji a poza tym jest językiem wegetującym, większość Indusów go nie zna.

popieram W odpowiedzi do: Studentka I roku Indologii odpowiedz

W punkt. Na UW dokładnie to samo.

Studentka z uj W odpowiedzi do: Studentka I roku Indologii odpowiedz

Popieram, studia bardzo ciężkie i odradzam podjęcia sie tego kierunku. Do tego dochodzi chaotyczny sposób nauczania i tak na prawdę nie wie sie co sie wie.

didudida odpowiedz pokaż odpowiedzi (3)

Indologia - studia dla ludzi nie stresujących się przyszłością, pracą i przyziemnymi problemami tego świata. Dla bogatych z domu.

Astrobyk W odpowiedzi do: didudida odpowiedz

Głupia wypowiedź. To, że ty nie potrafisz dostrzec potencjału w jednej z najbardziej rozwijających się obecnie gospodarek z ogromną rzeszą osób na emigracji na całym świecie świadczy tylko o tobie i twoim braku inteligencji.

REdidudida W odpowiedzi do: didudida odpowiedz

Cóż, trudno się nie zgodzić. Rozumiem rozczarowanie, jakie może się pojawić w związku z tymi studiami.

REastrobyk W odpowiedzi do: Astrobyk odpowiedz

Ale komentarz didudida nie dotyczy Indii, tylko studiów indologicznych, a to różnica, prawda? W Indiach drzemie ogromny potencjał, ale w studiach indologicznych już niestety nie.