Technikum Mechaniczne w ZS Mechanicznych im. KEN

Technikum Mechaniczne w ZS Mechanicznych im. KEN

Progi punktowe

Klasa Próg punktowy
Klasa 1A (Technik urządzeń dźwigowych) brak danych
Klasa 1B (Technik optyk) 55.85
Klasa 1C (Technik mechanik) 68.60
Klasa 1D (Technik mechatronik) 65.15
Klasa 1E (Technik robotyk) 41.45
ul. Świerkowa 8
61-472 Poznań
Wilda
61 8 32 19 49

Informacje mają charakter poglądowy. Przed podjęciem jakichkolwiek działań na podstawie uzyskanych informacji z niniejszego serwisu, należy je dodatkowo zweryfikować na stronie szkoły: Technikum Mechaniczne w ZS Mechanicznych im. KEN
Wszelkie prezentowane informacje nie stanowią oferty w rozumieniu Kodeksu cywilnego oraz nie są wiążące i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Otouczelnie.pl zastrzega sobie prawo do zmian i pomyłek. Wszelkie prezentowane informacje są aktualne na dzień publikacji.

Opinie (2)

Os Ocena odpowiedz

Czy opłaca się tu przyjść na technik mechatronik aż z Grunwaldu. Czy lepiej iść do technikum energetycznego na automatyka ?

W. Ocena odpowiedz

ZSKEN – idealny obraz żałosnego poziomu edukacji w Polsce.Ta szkoła już od pierwszych dni 4- lub 5-letniej „przygody” daje jasno do zrozumienia, że nie jest miejscem przyjaznym uczniom. Robi wszystko, żeby z ponad 30-osobowej klasy została mniej niż połowa. Od 1 klasy do samego końca – będziecie walczyć z układami, absurdami i ludźmi, którzy nie powinni uczyć. Na waszą niekorzyść działać będą m.in. nauczyciel od EDB i BHP oraz pani od podstaw przedsiębiorczości.Matematyka? Co roku mnóstwo osób kończy semestr z poprawką, ale dyrekcja nic sobie z tego nie robi – zero reakcji. Temat zamiatany pod dywan. Nauczyciel informatyki, który rzucał sprośne i niestosowne komentarze do uczennic, został... przywrócony do pracy.Tak właśnie szkoła dba o wasze bezpieczeństwo.Szkoła uwielbia robić szum w mediach i na dniach otwartych – super obietnice, pokazówka, sprzęt, którego później na oczy nie zobaczycie. Pół sali to dekoracje. Realność? Sale bez okien, zamykane pomieszczenia udające schowki (pozdrawiamy sale B1 i B11), wieczorne lekcje mimo zapewnień, że takich nie ma. Sprawdźcie plan lekcji dostępny na stronie szkoły i przekonajcie się sami ;) Szanowana pani magister dostaje ataku furii gdy ktoś zwróci się do niej inaczej niż pani "profesor".Jedyny nauczyciel z tytułem doktora habilitowanego ma gdzieś, jak się do niego zwracacie.Już na pierwszej lekcji podstaw przedsiębiorczości słowo „kompetencje” będzie padać częściej niż cokolwiek wartościowego. Sama szkoła i wielu nauczycieli tych kompetencji zwyczajnie nie posiada. Prowadzenie tego przedmiotu to żart. Organizacja?Zerowa.Szkoła nigdy nic nie wie i nie umie dobrze zorganizować. Przygotowanie do matury? Albo nie będziecie dopuszczeni, albo będziecie zastraszani, żebyście zrezygnowali. A jeśli już podejdziecie, to wszystko i tak będzie na waszej głowie – szkoła wam nie pomoże. Sprawdzian z nowego działu matematyki co tydzień, na polskim „przygotowanie” do matury to pisanie streszczeń. Super podejście. Przedmioty zawodowe to jeszcze większy żart. Pracownie? W większości nieistniejące. Nauczyciele? Bez kompetencji, bez chęci. Do pracy was nikt nie przygotuje, bo nikt tego nie potrafi. Psychicznie ta szkoła wyniszcza – po kilku latach zostaje chroniczne zmęczenie, lęki i brak siły do życia. A jeśli liczycie na jakąkolwiek pomoc – znajdziecie ją tylko u pani .... Reszta? Albo ignoruje, albo szkodzi. Bonus? Spec od BHP, który zamiast rozmawiać z młodzieżą, straszy, że zgłosi was do telewizji. Na koniec: szkoła co roku przyjmuje więcej uczniów niż ma miejsca – wszystko po to, by dostać więcej kasy. Uczniowie się nie liczą. Nie liczyli się, nie liczą i nie będą się liczyć.