Telefon przekreślił jej LDEK. Teraz nie podejdzie do kolejnego terminu

Telefon przekreślił jej LDEK. Teraz nie podejdzie do kolejnego terminu

Telefon przekreślił jej LDEK. Teraz nie podejdzie do kolejnego terminu

18.09.2026

Telefon przekreślił jej LDEK. Teraz nie podejdzie do kolejnego terminu

Lekarsko-Dentystyczny Egzamin Końcowy, czyli w skrócie LDEK, to jeden z najważniejszych sprawdzianów wiedzy dla przyszłych lekarzy dentystów. Test organizowany jest przez Centrum Egzaminów Medycznych i odbywa się dwa razy w roku – na wiosnę i jesień. Dla niektórych przyszłych stomatologów wykonanie tych 200 zadań staje się jednak na tyle ważne, że zapominają o innych zasadach, których nieprzestrzeganie może zupełnie przekreślić szansę na zdanie egzaminu...

 

LDEK - aż 200 pytań ze stomatologii

LDEK to test, podczas którego zdający muszą rozwiązać 200 zadań. Przy każdym poleceniu znajduje się pięć propozycji odpowiedzi, spośród których tylko jedna jest prawidłowa. Za poprawne rozwiązanie przyznawany jest jeden punkt. Na wykonanie całego arkusza przewidziane są maksymalnie cztery godziny.

Sam zakres egzaminu jest ściśle określony - najwięcej pytań dotyczy stomatologii zachowawczej – jest ich 46. Kolejne 29 obejmuje stomatologię dziecięcą, a po 25 pytań przypada na chirurgię stomatologiczną i protetykę stomatologiczną. Test sprawdza przy tym także wiedzę z periodontologii, ortodoncji, medycyny ratunkowej, bioetyki i prawa medycznego, orzecznictwa lekarskiego oraz zdrowia publicznego.

 

Dlaczego wynik jest tak ważny

Do zaliczenia testu potrzebne jest co najmniej 56% maksymalnej możliwej liczby punktów. Osoba, która nie zda egzaminu albo chce poprawić uzyskany wynik, może przystąpić do LDEK ponownie w kolejnej sesji. Praktyka ta jest zresztą dosyć częsta, bo dla wielu lekarzy dentystów wynik LDEK ma istotne znaczenie m.in. przy ubieganiu się o miejsce specjalizacyjne.

zobacz stomatologia studia

 

Ściśle określone procedury i konsekwencje ich nieprzestrzegania

Zasady przy egzaminie LDEK są bardzo surowe. Jedną z najważniejszych jest ta, która dotyczy bezwzględnego zakazu posiadania na sali urządzeń telekomunikacyjnych. Centrum Egzaminów Medycznych informuje wprost, że dyskwalifikacja spowodowana korzystaniem z takiego urządzenia nie oznacza po prostu przerwaniem egzaminu, a wiąże się z tym, że nie można do niego też przystąpić w następnym terminie.

Powagę tych słów pokazała ostatnia sesja. Jak podał “Dziennik Łódzki”, 15 września w łódzkiej Atlas Arenie egzamin pisało 806 osób, a jedna ze zdających musiała go przerwać w związku z posiadaniem podczas testu telefonu komórkowego.

Sprawę komentował dla “Dziennika Łódzkiego” sam dyrektor Centrum Egzaminów Medycznych, prof. Rafał Kubiak. Jak wyjaśniał - współczesne telefony dają dostęp do wielu zapisanych w nich informacji także wtedy, gdy część funkcji urządzenia pozostaje wyłączona.

 

Przestroga na przyszłość

Przypadek z Łodzi niech będzie nauką dla innych zdających, bo w przypadku egzaminów państwowych kwestie organizacyjne mogą mieć bardzo poważne konsekwencje.

Zobacz także

terminy rekrutacji na studia

kierunki studiów

studia medyczne

progi punktowe na studia

Komentarze (0)