Matura 2020 – język polski

Matura 2020 – język polski

matura polski 2020

Matura 2020 – język polski

Tegoroczne matury zapiszą się w naszej pamięci na bardzo długo. Matura 2020 rozpoczęła się bowiem pod znakiem panującej pandemii. Uczniowie do egzaminów dojrzałości przystąpili ze znacznym opóźnieniem, pierwszy z nich odbywa się bowiem 8.06., więc niemal miesiąc po terminie. Nie zmieniła się jednak kolejność egzaminów i maturzyści na początku zmierzyli się z językiem polskim. O 9:00 każdy uczeń miał już rozdany arkusz i 170 minut, by rozwiązać wszystkie zadania.

Egzamin z języka polskiego składa się z dwóch części. Maturzyści rozwiązują test i wykazują się umiejętnością analizy i interpretacji podczas pisania rozprawki lub omawiania tekstu poetyckiego. W tym roku uczniowie musieli zmierzyć się z dramatem Stanisława Wyspiańskiego (Wesele) lub wierszem Anny Kamieńskiej (Daremne). Przypomnijmy, że każdy maturzysta musi zdobyć z egzaminu pisemnego co najmniej 30% punktów, by jego wynik mógł być uznany za pozytywny.

Jakie nastroje towarzyszą maturzystom w czasach pandemii? Czy egzamin był trudniejszy niż zakładano? O to zapytaliśmy samych maturzystów.

 

Dominika, absolwentka warszawskiego liceum, mówi:

Przyznam, że nie spodziewałam się Wesela. Według mnie to dość trudna lektura, więc pomyślałam, że bezpieczniejszy będzie dla mnie wybór wiersza. Mam nadzieję, że podjęłam dobrą decyzję!

 

Z kolei Bartosz, maturzysta z Łodzi, podkreśla:

Myślę, że większość maturzystów w Polsce jest w tym roku w dość trudnej sytuacji. Każdy znalazł się w nowej sytuacji. Jesteśmy zestresowani nie tylko nauką, lecz także pandemią. Jak będą wyglądały nasze studia? Kiedy odbędą się ewentualne egzaminy poprawkowe? Takie rozmyślania nie wpływają pozytywnie na efektywność nauki, ale chciałbym być dobrej myśli.

Dziś także o godzinie 14 rozpoczął się rozszerzony egzamin z języka polskiego. Przystąpili do niego jedynie chętni maturzyści, którzy wiedzą, że punktacja z egzaminu rozszerzonego znacznie wpłynie na jakość ich kandydatury na studia.

 

 

 

Komentarze (0)