Czy studia są straszne?

Czy studia są straszne?

Rozpoczynanie nowego etapu może budzić pewien niepokój. Gdy przychodzi nam wejść w nieznane środowisko czujemy tremę, obawę, skrępowanie. Czy świeżo upieczeni studenci mają powody do obaw?

Kandydaci na studia bardzo często zadają wiele pytań, aby jak najwięcej dowiedzieć się o tym, jak wyglądają studia, na co należy się przygotować, jak wiele wysiłku należy w nie włożyć. Co ciekawe, odpowiedzi na podobne pytania mogą się różnić, ponieważ wszystko zależy od tego, kto ich udziela.

Co zrozumiałe, warto wiedzieć jak najwięcej na temat tak istotnego etapu w życiu, jednak dość często osobom wybierającym się na pierwszy rok przekazywane są różne legendy, które wśród niektórych mogą budzić niepewność, a nawet przerażenie. Czy studia naprawdę mogą być straszne?

Przede wszystkim należy zacząć od tego, że studia nie są operacją na otwartym sercu, a po przekroczeniu progu uczelni nie następuje trzęsienie ziemi. Gdyby studiowanie wiązało się z ryzykiem utraty zdrowia, podejmowane byłyby wyłącznie przez herosów, albo sympatyków sportów ekstremalnych. Tymczasem, studia są dla wszystkich. Na dodatek nie są obowiązkowym etapem kształcenia, zatem nikt nie może nas do nich zmusić.

 

Mity i legendy na temat studiów

Skąd biorą się różnego rodzaju mity, legendy i opowieści o tym, że student nie ma lekko? Można je usłyszeć choćby w liceum, kiedy w odpowiedzi na narzekania uczniów na ilość materiału do opanowania do klasówki pada zdanie: „Pójdziecie na studia, to wtedy zobaczycie co to znaczy dużo się uczyć!”

Trudno powiedzieć, aby podobne zdania motywowały do nauki albo do pójścia na studia, ale zapewne niejednemu nauczycielowi identyczna wypowiedź się przytrafiła.

Studia to poważna sprawa i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Nie można dyskutować także z przekonaniem, że na studiach jest znacznie więcej nauki niż w liceum. Ale czy oznacza to, że okres kształcenia przypomina horror i katorżniczą pracę, która jest maskowana kolorowymi folderami uczelni, a każdy student w dniu obrony pracy dyplomowej jest u kresu sił?

 

straszne studia

 

Sesja

Sesja to hasło, które u niektórych wywołuje gorączkę, nerwowość i gonitwę myśli. Część studentów opracowuje plan przetrwania, gromadzi zapasy, udaje się do lekarzy po recepty na leki uspokajające.

To słowo, które w studenckich opowieściach zajmuje szczególne miejsce, a niektórzy wypowiadają je z takimi emocjami, że osoby uczestniczące w rozmowie wypatrują błyskawic i gradobicia. Tymczasem sesja nie jest jakimś potworem, diabelską bestią nawiedzającą spokojnie żyjące królestwo.

Jest czasem, który należy poświęcić na intensywną naukę oraz okresem egzaminacyjnego maratonu. Co ciekawe, sesja czyli „system eliminacji studentów jest aktywny”- jak przyjęło się w studenckim żargonie, w każdej uczelni jest najtrudniejsza i każdy student powie, że to właśnie on ma najwięcej nauki, a egzaminy, do których musi przystąpić są najbardziej wymagające.

 

Wykładowcy

Idąc na studia warto dowiedzieć się jak najwięcej o uczelni, w której przyjdzie nam spędzić kilka najbliższych lat. Warto posłuchać opowieści, anegdot i wspomnień, jednak należy pamiętać o tym, że część z nich może być zmyślona.

Bardzo często po uczelnianych korytarzach krążą opowieści o niektórych wykładowcach. Gdyby wierzyć wszystkim okazałoby się, że niektórzy prowadzący zajęcia pochodzą z Marsa, doprowadzają studentów do łez po to, aby pobierać je do specjalnych fiolek, a następnie przechowywać w piwnicach, czy też zaliczają egzaminy tylko tym studentom, których imiona zaczynają się na literę „K”.

Zdarza się, że studenci narzekają na swojego wykładowcę i trudno im przekonać się do sposobu prowadzenia zajęć. I nie ma w tym niczego nadzwyczajnego. Wykładowcy to ludzie, a zatem bywają bardziej bądź mniej wylewni, bardziej bądź mniej uśmiechnięci, bardziej bądź mniej stanowczy. Ważne jest to, aby odnosić się do nich z szacunkiem, nawet jeśli nie pałamy do nich przesadną sympatią.

 

Nauka ponad miarę

Słuchając niektórych opowieści o studiach łatwo wywnioskować, że od pierwszego dnia zajęć na uczelni zamyka się przed nami życie rodzinne i towarzyskie, a jedynymi przyjaciółmi zostają notatki i podręczniki.

Owszem, istnieją kierunki, na których jest dużo nauki, jak również istnieją kierunki, na których jest bardzo dużo nauki, ale opowieściom o tym, że nie istnieje życie poza uczelnią i materiałami dydaktycznymi lepiej nie ufać.

Najistotniejszym aspektem studiów jest nauka. W końcu staramy się o otrzymanie dyplomu poświadczającego uzyskanie wyższego wykształcenia. Nie oznacza to jednak, że zostajemy przykuci łańcuchami, aby nie odwracać uwagi od nauki. Chociaż zabrzmi to banalnie, to jednak warto podkreślić, że na wszystkich studiach trzeba się uczyć. Niezależnie od uczelni i wybranego kierunku.

 

straszne studia

 

Nie ma czego się bać?

Rozkładając proces kształcenia wyższego na czynniki pierwsze niełatwo wskazać elementy, które mogą budzić strach. Studia nie są wyprawą z której można już nigdy nie wrócić. Co zrozumiałe, zdarzają się niepowodzenia, ale nie skutkują one czymś dramatycznym i nieodwracalnym. Owszem, można zostać skreślonym z listy studentów, ale prawdę mówiąc należy solidnie nabroić, aby do tego doprowadzić.

Studia są zagadnieniem, do którego należy mieć odpowiednie podejście. To czas, który za wiele lat ma być wspominany jako najbarwniejszy, najciekawszy, najintensywniejszy. Studia to zbiór różnego rodzaju elementów, wśród których pojawia się nauka. Nie oszukujmy się, gdyby studia polegały wyłącznie na nieustannej nauce, to studentów byłoby o połowę mniej.

Warto podkreślić, że idąc na studia jesteśmy dorośli. Przynajmniej w dokumentach. Mamy zatem prawo samodzielnie myśleć, wyrażać opinie, patrzeć inaczej na wybrany problem. Będąc studentem mamy prawo zadać pytanie, jak również mamy prawo oczekiwać odpowiedzi innej niż: „Bo tak”. Być studentem to brzmi dumnie.

Dobrze jest wiedzieć, że nie ma uczelni idealnych, jak również nie ma kierunków, których programy nie zawierają przedmiotów mogących sprawiać trudności.

Ponadto, życie studenckie nie przypomina fabuły amerykańskich komedii, w których studenci całe dnie spędzają na zabawie, a w ciągu całych studiów mają do zaliczenia tylko dwa egzaminy. Ale czy oznacza to, że na studiach jest strasznie?

Można bać się ciemności, pająków, węży, czy burzy. Ale na studia idziemy po to, aby kształtować siebie. Idziemy na studia, bo chcemy poznawać świat i innych ludzi. Idziemy na studia, ponieważ mamy na siebie jakiś pomysł. Naturalnie, nie można porównywać studiów do filmów Walta Disneya, ale poszukiwania wad – które oczywiście istnieją – nie sprawią, że będzie nam łatwiej.

A jeśli nawet studia rzeczywiście okażą się czymś strasznym, zawsze możemy z nich zrezygnować. I świat się na tym nie skończy.

 

Zobacz także

terminy rekrutacji na studia

jakie studia wybrać

gdzie na studia

najpopularniejsze kierunki studiów

najpopularniejsze uczelnie

jak znaleźć studia

czy warto iść na studia

studia rzeczywistość a oczekiwania

wszystko o studiach

ile trwają studia

ile kosztują studia

jakie miasto wybrać na studia

na ile uczelni można aplikować

 

Komentarze (0)