Opinie (1)

P O T Ę Ż N Y HRABONSZCZ Ocena

LOL. Gdański wydział filologiczny to kpina, szczególnie w porównaniu z poznańskimi lub warszawskimi uczelniami. Poziom jest niski, mnóstwo nieprzydatnych przedmiotów, na wielu kierunkach brak nawet przedmiotów o teorii języka czy teorii literatury, natomiast jest mnóstwo zapychaczy, których jedyną funkcją jest zapewnienie etatu podstarzałym profesorom, którym brakuje kilku lat do emerytury. Można pójść na licencjat - nie zaprzeczam, nauczysz się nowego języka całkiem nieźle. Ale magisterka to strata czasu, przynajmniej na UG. Zero przygotowania zawodowego - zajęcia w kabinach, z oprogramowaniem dla tłumaczy itp, można policzyć na palcach jednej ręki. I to nie jest specyfika jednego kierunku. Sytuacja ma miejsce na pewno na romanistyce, skandynawistyce, rosyjskim, angielskim i fil.pol. Serio, idźcie tylko na licencjat, albo na inną uczelnię.